Wybieramy wózek



Gdy pierwszy raz weszłam do sklepu z wózkami dziecięcymi to mnie po prostu zatkało. Wybór wózków był ogromny, a rozstrzał cen również. Więc wspólnie z mężem pooglądaliśmy wózki i wyszliśmy ze sklepu bez niczego. Uznaliśmy, że tą decyzję należy przemyśleć. W końcu wózek będzie nam służył przez kilka lat. Byłoby szkoda, gdyby się zepsuł po roku. Najpierw zapytałam o radę koleżanki, których dzieci są już starsze i dowiedziałam się najważniejszych rzeczy o wózkach dziecięcych.

Po powrocie do domu doszłam do wniosku, że lepiej będzie jak sprawdzę na Internecie jakie są rodzaje wózków dziecięcych i który z nich, będzie mi najbardziej odpowiadał.

Wyróżniamy 5 rodzajów wózków dziecięcych:

  • gondola
  • parasolka
  • spacerowy
  • dwufunkcyjny
  • wielofunkcyjny

Każdy z nich ma swoje zalety i wady, więc w zależności od tego jakie mamy wymagania, wybierzmy odpowiedni.

Ja wybrałam wózek wielofunkcyjny. Wózek ten nadaje się zarówno na spacer jak i do drzemki w mieszkaniu. Dodatkowo można odpiąć gondolę i wraz z nią umieścić niemowlę w samochodzie. Minusem tego wózka jest jego waga. Jeśli mieszkacie na 2 piętrze a w waszym bloku nie ma windy to nie polecam. Za wózek zapłaciłam połowę normalnej ceny, gdyż znalazłam na forum mamę, której dziecko już wyrosło i chce się go pozbyć. Wózek był nie zniszczony. Prawdopodobnie sama swój sprzedam za kilka lat ( ponieważ w niedługim czasie planujemy drugie dziecko ).

Kupując wózek zwróćcie uwagę na koła. Zdarza się, że niektórymi wózkami się ciężko kieruje ponieważ z kołami coś jest nie tak. Koła mogą być pompowane lub pełne. Pamiętajmy również o ty, aby wózek nie był zbyt duży. Im mniejszy tym łatwiej będzie nam się z nim poruszać po mieście oraz wejść do windy.

Osobiście podobały mi się również wózki spacerowe – są lekkie i wygodne oraz łatwo się nimi kieruje. Jednak ten typ wózka to dopiero jak niemowlę troszkę podrośnie, aby było bezpieczne.

A czy wy kupiłyście już wózek dla swojego maluszka? Nowy czy używany? Jesteście zadowolone? Dajcie znać, każda rada jest na miarę złota. Aby będąc mamą i nie przepłacać trzeba się nieźle nakombinować 🙂